archiwum kopa czasu minęła | wróć;

kopa czasu minęła


nawet nie wiem od czego zacząć notkę. Może od update umiejętności naszego chłopczyka. Coraz lepiej wychodzi mu chodzenie. Bez trzymanki udaje mu się pare kroków , ale coraz częściej. Przy meblach i innych rzeczach idzie mu super. Mówi trochę słów, a raczej nazywa sporo rzeczy po swojemu, np. piesek to 'łał łał' itp. Ząbki są 2 na dole i dwa na górze. Ale na górze dziwnie jakoś wyszły dwójki! Nie spotkałam jeszcze dziecka, któremu wyszły dwójki przed jedynkami.

Nowa opiekunka kończy właśnie okres próbny. Nie można się oprzeć porównywaniu jej z poprzednią. No i będziemy z niej rezygnować. Mam jeszcze dwi kandydatki. Widzimy się z nimi na dzień próby w przyszłym tygodniu. Zobaczymy jak to będzie.

Poza tym praca i rodzina trzymają mnie w napięciu od rana do nocy :-) Od około tygodnia nasz maluch wstaje ok. szóstej rano. Za nic nie chce zasnąć, nawet już stara metoda czyli cycuś też nie działa. Oczywiście nie chce siedzieć w swoim łóżeczku, leżeć ze mną też nie, tylko chodzić i szukać ciekawych rzeczy w sypialni. Niestety nie bardzo moge go puścić bo to radiobudzik fruwa, to lampka nocna... Trzeba więc wstać, żeby sypialnia nie została zdemolowana. Dziś, zeby nie budzić reszty poszliśmy na rower przed siódmą rano. Zdążyłam jeszcze zjeść śniadanie, przebrać się, zrobić makijaż. Co prawda trochę spóźniłam się do pracy, ale pobyłam z dzieckiem przez dwie godziny rano.
Poza tym jutro ostatni dzień w pracy ! Jedziemy na ktróki urlop. Dzieci potrzebują pobyć z matką :-)
2005-06-21 15:47:28
skomentuj (4)